Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
105 postów 1666 komentarzy

Chwila Prawdy i Sumienia

Alfax - ⭐ Refleksje i własne niezależne poglądy. ● NIE KAŻDY NIEWIDOMY JEST ŚLEPY tak jak NIE KAŻDY WIDOMY JEST WIDZĄCYM PRAWDĘ ● Tematy dotyczące nas ludzi a także wszechświata. ⭐ ◇ ⭐ Każdy ma prawo krytykować, oby to była krytyka meryt

Tygrys vs Hiena. CHRL vs USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Konfrontacja tygrysa z hieną: Chiny nie boją się wojny ze Stanami Zjednoczonymi, ale oferują pokój Xi Jinping odpowiednio zareagował na Trump'a amerykańskie wezwania do konfrontacji.

 

 Przemówienia przywódców Chin i Stanów Zjednoczonych na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ pokazały:

  Stany Zjednoczone chcą konfrontacji, Chiny się jej nie boją, ale oferują światu wolny od konfliktów model rozwoju.

 Prezydent Trump jako pierwszy zabrał głos zaraz po wystąpieniu sekretarza generalnego ONZ Guterischa, który otworzył sesję i nawoływał do współpracy obu supermocarstw w celu uniknięcia nowej zimnej wojny.

 Ale prezydent Stanów Zjednoczonych nie zwrócił uwagę na ten apel. Nie mógł o tym wiedzieć: z powodu pandemii przemówienia były nagrywane z wyprzedzeniem.W rzeczywistości Trump mówił tak, jak robili jego poprzednicy, czyli wszyscy inni przywódcy Stanów Zjednoczonych w formie agresji i oskarżeń.

 Takie ataki amerykańskiej hieny na tygrysa ChRL, na które amerykański przywódca sobie pozwalał, w zasadzie nie były akceptowane w dyplomacji publicznej i stały się możliwe, prawdopodobnie właśnie dzięki odległemu formatowi. A także z powodu braku równowagi lidera Amerykanów. Trump po raz kolejny oskarżył Chiny o rozprzestrzenianie koronawirusa i zażądał, aby członkowie ONZ ukarali za to Pekin. Ponadto amerykański prezydent powiedział, że jego kraj nie potrzebuje już umowy handlowej z ChRL, chociaż wcześniej się tym chwalił. Zachowanie amerykańskiego prezydenta to labilność, niestosowna w światowej polityce. Sugerując, że chodzi mu o Chiny, Trump powiedział, że jego kraj dąży do pokoju na świecie, ale zamierza to osiągnąć z pozycji siły, ponieważ Stany Zjednoczone mają „najpotężniejszą armię i to z szerokimi możliwościami ”.

 Chiński przywódca Xi, choć nie widział z wyprzedzeniem wykonania swojego odpowiednika, zastosował diametralnie przeciwną tonację i komunikaty. Z nieodłącznym spokojem i dobrą wolą Xi Jinpinga, powiedział, że Chiny „pozostaną zaangażowane w pokojowy, otwarty, wspólny i integracyjny rozwój”. „Nigdy nie będziemy iść drogą hegemonii i wrogiej ekspansji, ani też nie będziemy walczyć o strefy wpływów”. Powiedział, że Chiny nie zamierzają prowadzić zimnej ani gorącej wojny z żadnym krajem, ale będą nadal redukować różnice i rozstrzygać spory z innymi krajami poprzez dialog i negocjacje.  „Chiny nie chcą przyćmić innych krajów i uczestniczyć w grach o narzuconych przez USA. Nie będziemy też rozwijać się za zamkniętymi drzwiami ”. Wręcz przeciwnie, celem Chin jest stopniowe tworzenie nowej architektury rozwojowej („podwójny obieg”), w którym priorytetem jest rynek krajowy („obieg wewnętrzny”), a rynek krajowy i zagraniczny powinny promować wzajemny wzrost gospodarek ChRL i na świecie.

Oznacza to, że Stany Zjednoczone są skłonne do konfrontacji i są gotowe wymachiwać swoją bronią, aby utrzymać swoją hegemonię. Z drugiej strony Chiny odrzucają konfrontację, chęć dominacji. Pomimo rozpętania przez USA wojny handlowej i budowania barier handlowych, Pekin jest zaangażowany w otwarte rynki i równą współpracę. „Pandemia COVID-19 przypomniała nam, że żyjemy w połączonej globalnej wiosce, która ma wspólne interesy” - powiedział Xi Jinping. - Jeśli jakikolwiek kraj rozwiązuje swoje problemy kosztem kogoś innego i pozostaje obojętny na czyjeś nieszczęście, to problemy innych krajów wcześniej czy później staną się dla niego problemem i wyzwaniem. Dlatego musimy zaakceptować koncepcję wspólnoty o jednym przeznaczeniu, której wszyscy członkowie są ze sobą ściśle powiązani ”.  „W obliczu ogólnego trendu globalizacji gospodarczej, chowanie głowy w piasek, udawanie, że niczego nie zauważa lub stawianie oporu, szantażowanie sankcjami, wymachiwanie rakietami jak niegdyś Don Kichot włócznią, jest konfrontacją i powtórką z minionej złej historii” - powiedział Xi Jinping, wzywając kraje świata. stanąć w obronie wielostronnego systemu handlowego prowadzonego przez Światową Organizację Handlu ”. Zdaniem przywódcy ChRL każdy powinien dążyć do otwartego i integracyjnego rozwoju, pozostać zaangażowanym w budowanie otwartej gospodarki światowej, przeciwstawiać się jednostronności i protekcjonizmowi oraz działać na rzecz stabilnego i sprawnego funkcjonowania globalnych łańcuchów produkcji i dostaw. „Nie będziemy z nikim toczyć wojny: ani na zimno, ani na gorąco. Opowiadamy się za rozwiązywaniem różnic i konfliktów poprzez dialog i negocjacje - powiedział szef Chin.

To nie przypadek, że przemówienie Xi wzbudziło podziw w Chinach i to nie tylko w oficjalnej prasie, ale także na portalach społecznościowych, gdzie Chińczycy z dumą opowiadali o tym, że ich przywódca wykazał chińskiego ducha, spokojną reakcję na agresję, okrutnie pieniącego się ze złosci Trumpa.

Innymi słowy, na platformie ONZ zderzyły się dwa stanowiska: amerykańskie konfrontacyjne, mające na celu rozwiązanie kontrowersyjnych kwestii z pozycji siły i stanowisko chińskie, mające na celu uwzględnienie interesów, wzajemnych ustępstw i kompromisów.

Co więcej, Chiny zwracają się nie tylko do Stanów Zjednoczonych ale do całego świata, który proszony jest o dokonanie wyboru między nową zimną wojną z ciągłym niebezpieczeństwem globalnych konfliktów zbrojnych a budowaniem nowego świata bez wojen, tworząc „globalną wioskę”. „Gdzie wszyscy są ze sobą połączeni i szanują się nawzajem.

Charakterystyczne jest, że przywódca Chin wygłosił osobne przemówienie poświęcone roli ONZ jako podstawy porządku światowego i stosunków międzynarodowych. Podkreślając, że Organizacja Narodów Zjednoczonych musi energicznie bronić sprawiedliwości i pokoju na świecie, Xi Jinping powiedział, że żaden kraj na świecie nie ma prawa dominować w sprawach globalnych, rządzić losem innych i zmonopolizować korzyści płynące z rozwoju i potencjału narzucając swoją wolę innym. Powiedział, że niezwykle ważne jest wzmocnienie reprezentacji i głosu krajów rozwijających się, aby ONZ mogła w bardziej zrównoważony sposób odzwierciedlać interesy większości państw świata. Podkreślając, że ONZ musi stać na straży praworządności, Xi Jinping powiedział, że stosunki między państwami i koordynacja ich interesów powinny opierać się wyłącznie na systemie reguł i instytucji. „Nie powinni mieć wpływów ci , którzy wymachują na innych pięściami”.

  Główne mocarstwa muszą dawać przykład w zakresie ochrony prawa i porządku międzynarodowego, a także wypełniania swoich obowiązków - dodał Prezydent ChRL. „Warto porzucić„ wyłączność ”i praktykę podwójnych standardów, wypaczając prawo międzynarodowe i wykorzystując je jako pretekst do podważania uzasadnionych praw i interesów innych krajów lub pokoju i stabilności na planecie” - powiedział Xi Jinping.

 Myślenie zimnowojenne, uprzedzenia ideologiczne i gry wojenne nie są kluczem do rozwiązania problemów swojego kraju, a tym bardziej w żadnym stopniu nie mogą stać się rozwiązaniem wspólnych problemów ludzkości - powiedział przywódca ChRL. - To, co naprawdę musimy zrobić, to zmienić konfrontację w dialog; przymus konsultacji; działanie dla obopólnych korzyści. "

 Wygląda na to, że historia się powtarza. Chiny proponują coś bardzo podobnego do przedstawionej w swoim czasie przez ZSRR koncepcji pokojowego współistnienia, dzięki której świat oddalił się od krawędzi katastrofy nuklearnej i zaczął rozwiązywać kontrowersyjne kwestie przy stole negocjacyjnym. Inna sprawa, że ​​ta historia ostatecznie zakończyła się upadkiem ZSRR, który z jednej strony szedł na ciągłe ustępstwa, a z drugiej dał się wciągnąć w zgubny wyścig zbrojeń. Jednak teraz sytuacja jest pod pewnym względem trochę inna. Chiny szybko się rozwijają, stają się potęgą gospodarczą i militarną. To rozwój ChRL sprawia, że ​​USA, Trump zgrzyta zębami, próbując powstrzymać ten rozwój, właśnie jak niedyś jego poprzednicy w stosunku do ZSRR poprzez narzucenie konfrontacji. Ale ZSRR by utrzymać w swojej orbicie blok socjalistycznych państw był narażony na ogromne ekonomiczne i finansowe koszty z tym związane i wspierane przez USA, Zachód ruchy antyideologiczne, dywersyjne w państwach członkowskich bloku państw socjalistycznych. Obecnie Chinom sprzyja także sytuacja że nie ma też jedności w społeczności zachodniej. Europa nie ma nic przeciwko zaakceptowaniu niektórych ideii Xi ​​Jinpinga, w tym propozycji „wskoczenia w szybki pociąg chińskiego rozwoju”.

 Ideologicznie Stany Zjednoczone już przegrywają tę bitwę. Nikt z sojuszników USA, nie chce wojny i nie jest nawet gotowy do przyłączenia się do wojny handlowej z Chinami po stronie USA i chętniej wszyscy słuchają z zainteresowaniem tego, co oferuje Pekin.

 Warto zauważyć, że w przededniu Zgromadzenia Ogólnego w Chinach pojawił się artykuł eksperta chińskiej polityki zagranicznej Yang Jiechi w którym to artykule Yang Jiechi przypomniał Waszyngtonowi, że Chiny były socjalistyczne w latach 70., kiedy to Stany Zjednoczone szukały zbliżenia się do Chin szukając w Chinach sojusznika przeciwko ZSRR. Od tamtego czasu Chiny są nadal socjalistyczne z jedną partią przewodnią więc sytuacja pod tym względem się nie zmieniła. Yang Jiechi pokazuje niezmienność ówczesnych i obecnych politycznych systemowych stanowisk Chin oraz amerykańską koniukturalną, oportunistyczną zmienność stanowisk USA. W szczególności zauważa, że ​​Chiny „podążają konsekwentnie drogą socjalizmu pod przywództwem Komunustycznej Partii ChRL ”, stwierdzając to jako „niepodważalny fakt, na którym budowano stosunki chińsko-amerykańskie od samego początku ich normalizacji, przy wzajemnym uznaniu i poszanowaniu różnic w systemach społecznych obu krajów. ”.

 A teraz wysuwana przez Trumpa bezpośrednia aluzja do ideologicznego odrzucenia przez Waszyngton współpracy z Komunityczną Partią ChRL „komunistycznych” Chin, które Trump i Pompeo wskazują jako główną przyczynę konfliktu. Ale okazuje się, że w latach 70 tych nie było sprzeczności ideologicznych, o których krzyczą obenie amerykańscy przywódcy? bo wówczas Chiny i Czerwone Khmery Pol Pota były przydatne, potrzebne Stanom Zjednoczonym w konfrontacji z ZSRR który wspomagał Wietnam w walce przeciwko agresji Stanów Zjednoczonych i amerykańskiej okupacji Wietnamu Południowego.

■ Innymi słowy, w latach 70. Stany Zjednoczone doskonale zdawały sobie sprawę nie tylko z tego, że zmierzają w kierunku zbliżenia z komunistycznym, socjalistycznym państwem, ale też robią to, próbując wyciągnąć dla siebie egoistyczne korzyści z „zimnej” konfrontacji z ZSRR. Teraz, gdy Związek Radziecki zniknął, Waszyngton nagle „przypomniał sobie” komunistyczne korzenie „czerwonych Chin”. Tak jakby wcześniej o tym nie wiedział i nie prowadził niewypowiedzianej wojny jeszcze wcześniej przeciwko ChRL, która w latach konfrontacji militarnej na Półwyspie Koreańskim niemal przerodziła się w prawdziwy gorący konflikt między USA i Chinami oraz grożeniem ze strony USA użycia bomby atomowej przeciwko Chińskiej Republice Ludowej. 

■ Yang Jiechi po raz kolejny przypomina także Stanom Zjednoczonym, że oprócz wzajemnych powiązań ich gospodarek, oba kraje mają wiele wspólnych interesów w rozwiązywaniu problemów światowych, takich jak terroryzm, wojna w Afganistanie, a także szerokie pole współpracy w różnych regionach świata. Yang Jiechi wspomina również o takich gorących miejscach jak Półwysep Koreański, gdzie stabilizacja jest niemożliwa bez współpracy między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Ale tutaj, podobnie jak w wielu innych kwestiach, ChRL ściśle współpracuje z Rosją i  ​​jeśli Stany Zjednoczone będą szukać konfrontacji  to, Chiny pójdą na jeszcze ściślejszą współpracę z Rosją, a wręcz na zawarcie głębszego sojuszu z Rosją.

■ Czy sygnał wysłany z Pekinu (ale wcześniej z Moskwy) do Waszyngtonu zostanie odpowiednio oceniony ? Czy usłyszą tam spokojny ton i pryncypialne przesłanie chińskiego przywódcy ? To jak Waszyngton zareaguje, właśnie zadecyduje w jakim kierunku będzie się rozwijał świat i czy stanie w obliczu nowej zimnej wojny, wyścigu zbrojeń i rosnącego zagrożenia konfliktem nuklearnym ? I wydaje się, że rozwiązanie tych kwestii nie zależy tylko od wyniku wyborów prezydenckich w USA.

Ponieważ czy w Waszyngtonie jest "demokrata" czy "republikanin" to nie jest wogóle istotne i to tak długo jak będzie dominowała w mentalności amerykańskich liderów i amerykańskich polityków mania wyższości i hegemonii, polityki dyktatu narzucanej przy pomocy kija i marchewki, przekupstwa sponsorowania opozycji w innych krajach, kolorowych rewolucji,  Majdanów, sankcji, terroru, arogancji i wojen.

 ■■■  To nie jest pytanie chwilowe, ale pryncypialne, cywilizacyjne. ■■■ 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • A wszystko idzie o handel, surowce, wpływy, które tracą Amerykanie na świecie
    `
    Tylko że swoimi brutalnymi działaniami sami są sobie winni.

    https://g.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/4216000/4216494-wojna-handlowa-usa-chiny-657-323.jpg

    Pozdr. :)
  • 5*
    ¥ *****
    Za obszerną relację bo w mediach '''of Polin''' na te tematy cisza.

    Pozdr. :)
  • a
    Jak widać - tego rodzaju kwestie mogą być analizowane w kategoriach cywilizacyjnych.
    Może zatem dziwić, że przedstawiane tu wyjaśnienia tyczące istoty cywilizacji - cieszą się tak małym zainteresowaniem. Wniosek jest dość oczywisty - chodzi o to, aby tak namieszać ludziom w głowach, by nie powstał logicznie powiązany i spójny obraz rzeczywistości. Lepiej wrzeszczeć "PiS, PO - jedno zło" i podpuszczać ludzi na siebie, aby nie zaczęli myśleć o interesie Polski.

    Co do tekstu - jest dobry i wymaga wyważonych porównań. Przyznaję, że planuję w tej serii tematycznej, którą teraz zamieszczam, ale w stosownej kolejności, zająć się tymi kwestiami - czyli mając odniesienie do analiz.

    Tu chcę zwrócić uwagę, że widząc w USA wroga polskości, nie można zapominać, iż Chiny (Cywilizacja Chińska) jest bardziej ksenofobiczna niż żydzi (judaizm dominujący w USA). Uwaga po to, aby nie wpaść z deszczu pod rynnę.

    A perspektywicznie - jedynie Cywilizacja Polska jest w stanie przeciwstawić się chińskiej. Ale to chyba za trudne do zrozumienia. Przynajmniej na tym etapie - chociaż liczę na kształtowanie polskich elit, a te nie są zbyt liczne. Pracy jest dużo.
  • autor all
    dzien dobry

    I wlasnie dla takich artykułów warto by bylo aby Neon24 przetrwal ,

    5 *
    chociaz w tytule bardziej by mi zamiast Tygrysa- Smok pasował .
  • Nowe zagrożenia, czy ci wielcy są aż tak mali ?
    Stany Zjednoczone i ich sojusznicy mogą wkrótce próbować umieścić komponenty broni w kosmosie, powiedział 1 października stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Nebenzya.

    Niemcy nie poparły rosyjskiego planu wprowadzenia zakazu broni w kosmosie.

    Rosja uważa, że ​​Stany Zjednoczone popychają swoich sojuszników do nowego wyścigu zbrojeń. W ostatnim czasie sytuacja w kwestii porozumienia o bezpieczeństwie w przestrzeni kosmicznej pogorszyła się w wyniku działań Waszyngtonu.

    „Jest możliwe, że w niedalekiej przyszłości możemy być świadkami tego, jak w kosmosie pojawią się uzbrojone komponenty amerykańskiej broni i być może innych państw - sojuszników Stanów Zjednoczonych w NATO” - powiedział Nebenzya w wywiadzie dla TASS.
    22 września prezydent Rosji Władimir Putin podczas przemówienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ wezwał wszystkie wiodące potęgi kosmiczne do wprowadzenia zakazu rozmieszczania broni w kosmosie.

    A więc nowy wyścig zbrojeń gwarantowany i to kosztem standardu życia ludzi chcących przeżyć swoje jedyne życie w spokoju.

    Wśród ludzi są niestety krwiożercze ludziska pragnące wojny, zagłady i trupów.
    A najgorsze w tym wszystkim jest to, że to ludziska sprawują władzę nad normalnymi ludzmi.
  • USA wyrosło na podbojach, na bandytyzmie, niewolnictwie, rasizmie i grabieży.
    To wprost tradycja narodowa tego państwa innych tradycji nie mają.
    Ta gleba okazała się niezwykle korzystna dla mafii żydowskiej która tam w USA praktycznie zdominowała inne pomniejsze mafie "narodowe".
    Tam zysk jest dużo ponad moralność, uczciwość, praworządność.
    a to oznacza system zbrodniczy gdzie wszystko można dla zysku pod warunkiem bezkarności... to wprost kultura braci starszych.
    a "elyty" USA czyli oligarchowie taką bezkarność mają w USA.

    Czekamy na rewolucje zwykłych ludzi w USA...która zniesie przegniłe moralnie "elyty" i wprowadzi pewnie jakiś komunizm bo taka jest dynamika oddolnych ruchów społecznych.
  • Moim zdaniem - rządzący
    USrahellem i rządzący Chinami - ściśle ze sobą współpracują od całych dziesięcioleci. Efektem tego jest osłabianie USrahella i wzmacnianie Chin.
    Natomiast to - co wygaduje Trupm - to jest tylko na użytek własnej opinii publicznej - aby jankeska żaba przed czasem - nie wyskoczyła z przysłowiowego garnka.
    Wniosek?
    Parafrazując klasyka to:
    =========
    Po pierwsze - komunizm globalny - głupku!
    =========
    Komunizm globalny (Piekło na Ziemi) - gdzie w jego budowie światowe dziecko diabła zastąpiło niegdysiejszy ZSRR - Chinami.
  • @Monaco 08:31:36
    Nie zdążą już niczego umieścić w kosmosie..
    Ich "gmach" się właśnie wali.
    Za kilka tygodni (wybory) zacznie się wojna domowa o władzę w USA.
    Tam nikt nie odda koryta bez walki i nikt nie zrezygnuje z walki o koryto...będą walki coraz brutalniejsze.
    Inne sprawy przestaną być ważne..a wręcz zasoby wojskowe ze świata będą ściągane do USA by przechylić szalę zwycięstwa..
    Każdy rozwój, badania zostanie zatrzymany, sabotowany przez stronę przeciwną.
    Pojawi się nowy typ embarga.. embargo wewnętrzne czyli jedni drugim nie będą sprzedawać towarów którymi dysponują...
    To spowoduje paraliż gospodarczy.. (pomijam już bezpośrednie walki zbrojne).

    A jak Chiny nałożą embargo nas USA na swoje towary to amerykanie wrócą szybko do poziomu 19 wieku...a cała infrastruktura techniczna Państwa im się zawali w ciągu kilku miesięcy.
    Wystarczy podsycać rewolucyjny "płomieniek"... a może nawet nie trzeba bo klimat tam bardzo zaogniony..
  • USA to piękny przykład jak wielki kapitał we współpracy z klasą polityczną może zaorać własny kraj
    Amerykańskie korporacje dążąc do maksymalizacji zysku zaczęły przenosić procesy (najpierw najprostsze stopniowo coraz bardziej skomplikowane) do krajów o niskich kosztach pracy. Oczywiście szybko zaczęło to niekorzystnie wpływać na sytuacje w USA (wzrost bezrobocia, spadek płac w sektorach innych niż finansowy czy wysokich technologii, w których pracuje niewielki odsetek Amerykanów). Zamiast jednak przeciwdziałać przyczynom klasa polityczna poszła na łatwiznę i postanowiła (zapewne za podszeptem lobby finansowego) zalać kraj tanim kredytem. Oczywiście pobudziło to gospodarkę (przynajmniej jeżeli za miarę sukcesu przyjąć wzrost PKB) ale wywołało szereg niekorzystnych zjawisk jak na przykład wzrost cen dóbr konsumpcyjnych (spadek poziomu, życia biedniejszych amerykanów), duża inflacja na dobrach inwestycyjnych (wzrost majątku bogatych i dalsza pauperyzacja całej reszty bo jednym z tych dóbr są na przykład nieruchomości , których wzrost cen sprawił, że uboższych w ogóle przestało być stać na własny kąt i są skazani najem a tych nieco bogatszych zmusiło do brania wysokich kredytów). Przez jakiś czas wszystko się kręciło jak elity sobie tego życzyły - Korporacje osiągały wysokie zyski (produkowały tanio sprzedawały drogo, przy okazji zagarniając coraz większą część rynku bo małe i średnie firmy, które nie mogły przenieść produkcji do Chin zaczęły padać nie wytrzymując konkurencji), ceny ich akcji rosły, prole na kredytach chodziły jak w zegarku (przeciętny Amerykanin spędza w roku zaledwie kilka dni nie pracując - zazwyczaj z powodu choroby), majątki najbogatszych (w tym Polityków) rosły jak na drożdżach. A tu się nagle okazuje, że są jednak granice zadłużania własnego narodu (mówię o długu prywatnym - publiczny to jeszcze inna historia) i okazało się, że generowanie wiecznego wzrostu jest nierealne. Polityka Trumpa to skutek desperacji amerykańskich elit, które nagle ten fakt sobie uświadomiły i próbują odwrócić pewne procesy. To już chyba niemożliwe. To coś jakby hodowca krów mlecznych stwierdził najpierw, że dla maksymalizacji zysku odda wszystkie krowy do rzeźni potem zaczął balować za uzyskane pieniądze a widząc, że pomału mu się kończą a kasy z mleka już nie będzie poszedł do rzeźni żądając zwrotu krów powołując się na rzekomą nieuczciwość rzeźnika. Sądzę też, że osobnik który ma tą politykę przeprowadzić celowo został w USA wykreowany na wroga publicznego. To minimalizuje ryzyko. Jak jego polityka się uda to ok - jak nie to go wymienimy na kogoś o innym kursie i powiemy partnerom ,sorry mieliśmy u władzy nieobliczalnego wariata ale już będziemy grzeczni. Gdyby Trump rzeczywiście robił coś wbrew interesom wielkiego kapitału (którego jest z resztą częścią) to już dawno miałby impeachment a jak nie to podzielił by los JFK.
  • @Mipot 09:54:00
    Dokładnie tak to działa. W USA nie ma różnicy pomiędzy demo a repu to takie same oligarchiczne cele i struktury. Tanim kosztem ogromny Zysk. Grabież. Spekulacje giełdowe. Oszustwa podatkowe finansowe. Banksterskie piramidy itp....
  • @Mipot 09:54:00
    A do tego ogromne lobby zbrojeniowy magnatów.
  • @Mipot 09:54:00
    Pan raczy wszystko utożsamiać z zyskiem amerykańskich oligarchów - a gdzie planowy globalizm?
    Wniosek?
    To jest plan polityczny - komunizm globalny - a nie tylko chęć zysku. Na ową chęć zysku - rybka połknęła tylko haczyk - a cel jest głębszy.
  • @Leonardo da Vinci 10:14:44
    Ci to pewnie zarobią na planie B jeżeli polityka Trumpa nie wypali.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:13:08
    Nigdy nie było czegoś takiego jak cywilizacja polska. Były pewne elementy odrębnościowe, ale to były elementy w innych cywilizacjach. Troche lacińskiej, trochę turańskiej i żydowskiej. Taka jest nasza historia
  • @Oscar 08:42:33
    Jaka wojna domowa? Wladcy posatwili na Trumpa to zrobili trochę chaosu, aby porządni obywatele poparli zwolennika porządku. Przeciw postawili dziadka z demencją. Oddali walkowerem, demokraci
  • @demonkracja 10:23:42
    Ależ dostrzegam i to piętro. Tylko jak sądzę plan był taki, żeby anglosaskie (w sensie krajów operowania, niekoniecznie etnicznym) elity finansowe miały w tym nowym wspaniałym świecie rolę decydującą - ale chyba coś nie pykło. Nagle okazuje się, że władzą trzeba będzie się podzielić Chińczykami a może nawet się okazać, że to oni będą dominować (a Chińczycy mają pewne porachunki do wyrównania zwłaszcza z Brytyjczykami, więc anglosasi, chcieliby pewnie uniknąć uzyskania przez nich dużego znaczenia). Więc sądzę, że póki co plan jest taki -wywołać nową zimną wojnę - skonsolidować obóz "demokratyczny" pod przywództwem USA (będą potrzebowali ochrony przed Chinami jak kiedyś przed ZSRR to będą grzeczni) a potem się zobaczy. Może odizolowane od rynków zbytu chiny zbiednieją i da się tam kiedyś wymienić elitę na mniej ambitną i niezależną(ot taką jak w krajach byłego bloku wschodniego). Problem w tym, że mimo podjęcia szeroko zakrojonych działań plan nie działa (okazuje się, że wielu państwom Chiny mają więcej do zaoferowania niż USA). Wiec wygląda na to, że nastąpi zmiana taktyki (i realizatora).
  • @Wican 10:48:45
    Znowu widzę ten wpływ pogrzebacza; ogarnij się chłopie - idź na jakąś terapię, może to pomoże.
  • @Wican 10:50:42
    Też odnosiłem takie wrażenie gdy rozstrzygnęła się sprawa demokratycznej nominacji - ale wygląda na to, że zmienili zdanie. Przeforsują chyba jednak Bidena, który pewnie zrezygnuje szybko z powodu stanu zdrowia i będą mieli Kamalę Harris.
  • propaganda
    a nie przyszło Ci do głowy, że T rozpycha się łokciami, mając w zanadrzu wiele rozwiązań, które zaproponuje we właściwej chwili?
  • @ Autor, All
    "Stany Zjednoczone chcą konfrontacji, Chiny się jej nie boją, ale oferują światu wolny od konfliktów model rozwoju."

    To jest nie do pomyślenia dla usraelitów ;-(
    Chyba już nie potrafią żyć bez knucia, "operacji kinetycznych", "walk o pokój", bombardowań "demokracją" itp.

    Będą przeć do wojny moim zdaniem.
    Myślę, że konflikt między Azerami i Ormianami jest właśnie takim proxy, które się przeniesie gdzieś indziej, ale chyba tym razem na proxy się nie skończy i na Pacyfiku poleje się krew, być może zaczną używać atomówek... Wtedy Polakom przyjdzie po jakiejś prowokacji zaatakować Rosję. Coś dziwnego już lata nad Polską. I nawet nikt nie wie co to...
    Tak bardzo chciałbym się mylić.

    Oczywiście 5*

    Ukłony
  • @interesariusz z PL 11:54:48
    "a nie przyszło Ci do głowy, że T rozpycha się łokciami, mając w zanadrzu wiele rozwiązań"

    Myślę, że to bardzo realna opcja. Trump nie jest tylko biznesmenem. Za nim najprawdopodobniej stoi DIA i dlatego był w stanie pokonać mafię Clintonów i nie zostać zdjęty jak JFK. A i DIA to pewnie nie wszystko.

    Pozdro!
  • @demonkracja 10:23:42
    "To jest plan polityczny - komunizm globalny"

    Mam nadzieję, że Baćka i Wowa powybijają tym planistom zęby kijami do hokeja.

    Pozdro!
  • @Wican 10:48:45
    "Były pewne elementy odrębnościowe..."

    Myślę, że nawet jeśli to były tylko takie elementy odrębnościowe (ale trudno mi to pogodzić z twierdzeniem Konecznego) to chociażby z samego poczucia dumy, odrębności, warto rąbać dalej, żeby były jak najbardziej odrębne ;-)

    Pozdro!
  • @Mipot 10:56:18
    ------------
    "Więc sądzę, że póki co plan jest taki -wywołać nową zimną wojnę - skonsolidować obóz "demokratyczny" pod przywództwem USA (będą potrzebowali ochrony przed Chinami jak kiedyś przed ZSRR to będą grzeczni) a potem się zobaczy."
    ------------
    Ja to widzę w ten sposób:
    otóż jesteśmy świadkami likwidacji cywilizacji białego człowieka i jego samego - co jest priorytetem. Wiec Chinom czy w ogóle Azji umożliwia się ekspansję gospodarcza do takiego poziomu w krajach białego człowieka - aby tam nikt już nie umiał zrobić ani śrubki ani gwoździa czy papieru toaletowego.
    Wniosek?
    Aby to osiągnąć - należy tak Rosję zmiękczyć - aby udostępniła bez szemrania całą tablicę Mendelejewa Chinom z nośnikami energii na czele i nikomu więcej.
    Na koniec - nie po darmo trwa totalna demoralizacja krajów w którym biały człowiek dominuje jeszcze liczebnie - oraz podmianki etniczne na coraz większa skalę.
  • @demonkracja 13:23:49
    "otóż jesteśmy świadkami likwidacji cywilizacji białego człowieka i jego samego - co jest priorytetem."

    Białego człowiek nie zabraknie. Bliski Wschód, Indie, Ameryka Północna i Południowa, to są głównie biali ludzie. Żólta rasa zaczyna się na wschód on Bagladeszu, czarna na południe od Sahary. Więc niech Pan się nie boi o swoją rasę.
  • @demonkracja 13:23:49
    "Wiec Chinom czy w ogóle Azji umożliwia się ekspansję gospodarcza do takiego poziomu w krajach białego człowieka - aby tam nikt już nie umiał zrobić ani śrubki ani gwoździa czy papieru toaletowego."

    Do końca XVIII wieku Azja przodowała i ekonomicznie i demograficznie. Potem została zrujnowana przez europejskie mocarstwa kolonialne. Teraz wracamy do stanu uprzedniej równowagi.
  • @Pedant 13:31:26
    Owszem. Tyle, że wtedy Cywilizacja Chińska była w stanie "przemeblowania". Teraz jest skonsolidowana.
    A ta pańska "cywilizacja białego człowieka", a faktycznie Cywilizacja Żydowska , przechodzi taki okres przemian.
    Chińczycy zrobią z nią to samo, co europejczycy z powstaniem bokserów. i podobnymi.
    Zachód jest ideowo słabszy - nie ma nic do zaoferowania.

    Faktycznie przeciwstawić się może Cywilizacja Polska, ale ta jest niszczona na wszelkie możliwe sposoby. Czarno to wygląda.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:12:26
    Każda cywilizacja oparta na prawdziwej wolności (a nie na przykład wolności tylko od pasa w dół jak to jest na Zachodzie) byłaby obecnie szalenie atrakcyjna przynajmniej dla świadomych tak dla ludzi na wschodzie jak na zachodzie. Nie każdy chce być inwigilowany elektronicznie, mówić tylko to co poprawnie polityczne, podlegać uciskowi biurokratycznemu i podatkowemu, być poddawany przymusowym zabiegom medycznym , wychowywać dzieci jak mu władza każe, mieć robiony scoring obywatelski (to ostatnie to akurat póki co tylko Chiny ale poczekamy zobaczymy) itp. Problem tylko w tym jak taką cywilizacje obronić. Bo tyrani nie lubią oaz wolności - uczy tego choćby nasza historia - caryca Katarzyna zdecydowała, że trzeba kontynuować rozbiory m.in. po tym jak wprowadzono ustawę która dawała wolność osobistą chłopom w obawie, że zachodnie gubernie jej opustoszeją bo wszyscy chłopi zbiegną do Rzeczpospolitej.
  • @Mipot 16:15:56
    Tu jest ten problem.
    Chiny były tak łatwo podbijane, gdyż nie mieli rozgardiasz ideowy - m.in. z uwagi na indoktrynacje jezuickie, które mówiły o wolności jednostkowej.
    To pobudzało część społeczeństwa.
    a ZA JEZUITAMI SZLI JUŻ NORMALNI EKSPLOATORZY.
    Teraz Chińczycy mają silne oparcie w państwie i akceptują te wszystkie ograniczenia.

    A co jest na Zachodzie? Przecież wystarczy, aby wprowadzić destrukcję struktur (np 2 - 3 wybuchy jądrowe) i USA się rozpadną. Chiny nie rozpadną się nawet przy utracie miliarda ludzi.

    Generalnie - martwi mnie wciąganie Polski w te rozgrywki. My jesteśmy odrębną cywilizacją i nie powinniśmy się angażować.

    Postawię tezę: może lepszy byłby Biden niż Trump, gdyż Biden wzbudza więcej negatywnych emocji; kontakty uległyby osłabieniu, a korzyści z USA dla nas nie ma żadnych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:10:05
    "a ZA JEZUITAMI SZLI JUŻ NORMALNI EKSPLOATORZY."

    Dlaczego znów tak celnie? ;-)
  • @dementokracja 13:23:49 //otóż jesteśmy świadkami likwidacji cywilizacji białego człowieka i jego samego //
    Pozwole sobie zauważyć, że od czasu Rewolucji Francuskiej - a zwłaszcza od momentu związanego z tą Rewolucją powstania USA - jesteśmy świadkami LIKWIDACJI CZŁOWIEKA ROZUMNEGO, występującego zazwyczaj w społecznościach ekonomicznie mniej ambitnych, ale za to, pod względem wykształcenia, bardziej zróżnicowanych.

    O co bowiem chodzi w tym WYŚCIGU EKONOMICZNYM, o to która rasa - lub tylko religijna koteria lub mafia - będzie BOGAatsza, a zatem bardziej podobna do BOGA?

    Już dokładnie 27 lat temu, na ten PONAD RASISTOWSKI temat napisałem, przy okazji prac sejsmicznych w górach Szwajcarii, taką oto satyrke w tzw. "jezyku Panów Świata":

    Deklaracja Praw
    Człowieka Embrionalnego

    oraz
    Prezentacja celów
    Światowego Ruchu „Precz z Rozumem”

    My, Ludzie Embrionalni wszystkich Narodów, Ras oraz Płci, deklarujemy co następuje:


    1. Będąc w pełni świadomymi, że nasze idee są sprzeczne z Rozumem i Biologią, ogłaszamy iż jest to prawdą oczywistą, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równi. Twierdzimy zatem, że Kain jest równy Ablowi, idiota jest równy geniuszowi i że zwykły gangster ma te same prawa jak święty.

    Co więcej, zgodnie z nauką Nowego Katolickiego Kościoła deklarujemy, że embrion ma takie same prawo do życia i do dążenia do szczęścia, jak osoba dorosła. Mówiąc krótko stwierdzamy, że (ZAPŁODNIONE) JAJO JEST RÓWNE KURZE – i to jest nasza Nowa, Promienna Myśl, która przyświeca wszystkim naszym dążeniom oraz poczynaniom.

    2.(...)

    3. By wymusić poszanowanie nadanych nam przez Stwórcę Praw Człowieka Embrionalnego, zamierzamy na Ziemi odtworzyć warunki bezpieczeństwa oraz szczęścia charakterystyczne dla naszego życia w okresie płodowym. Zapełnimy zatem Ziemię klimatyzowanymi budowlami, które będą chronić nas przed szkodliwym wpływem złej pogody i dostarczymy narodom nieskończoną obfitość ubrań, żywności oraz środków transportu. Tak że nikt nie będzie zmuszony dokonywać jakichś męczących i degradujących go, wysiłków fizycznych. Zreorganizujemy także nasze społeczeństwo w taki sposób, że nikt nie będzie śmiał zmuszać nas do jakiegokolwiek umysłowego wysiłku – wysiłku, który mógłby nas wyrwać z błogosławionego przez Boga stanu permanentnego szczęścia oraz bezmyślności.

    4. - 9. (...)

    10. Mówiąc krótko, po wyzwoleniu Ludzkości od jej historycznych ciemiężycieli my, Zuniformizowane Społeczeństwo Ludzkich Neotenicznych Umysłowo Embrionów, zamierzamy „mnożyć się i panować nad ziemią” – tak jak nasz Bóg, Stwórca Równości przemawiający do nas już z pierwszej strony Pisma Świętego, nakazał nam robić. Nie potrzebujemy dodawać, że zamierzamy się zachowywać jak agresywnie rosnący, monstrualny Rak Planety Ziemia

    (Elaborated in 1993 in Geneva. Text drawn after the “Declaration of Independence of North America” of 1776, and the encyclical letter “Laborem exercens” of 1981.)

    czytać całośc: https://zakop999pl.neon24.pl/post/152543,deklaracja-praw-czlowieka-embrionalnego

    No i obecnie mamy geopolityczne spotkanie "Tygrysa/Smoka z Hieną", oczywiście rozgrywające się na jeszcze rasowo nie zróżnicowanym, tzw. EMBRIONALNYM poziomie tych zwierząt osobowości.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:10:05
    Z tym wpływem jezuitów to nie jestem do końca przekonany bo misje jezuickie w Chinach to głownie XVI i XVII wiek a Chiny przerobiono na kondominium mocarstw europejskich dopiero pod koniec XIX wieku (no i największy udział miały raczej państwa protestanckie Wielka Brytania i Niemcy, Prawosławna Rosja, laicka i wroga Kościołowi III Republika oraz shintoistyczna Japonia) , niemniej nie znam najlepiej historii Chin i polemizować nie zamierzam. Na pewno system im skostniał a sami Chinczycy pogrążyli się w samozadowoleniu - uważali się za centrum świata a innych za barbarzyńców, którzy ani nie mogą im zagrozić ani nic zaoferować. A tymczasem inni się rozwijali. Ale jak widać Chinczycy potrafią uczyć się na własnych błędach i po raz drugi na kondominium przerobić się nie dali. A przecież ich elity mogły zachować się jak na przykład wschodnioeuropejskie którym wystarczy dobrobyt własny i to, że przywódcy zachodu poklepują ich po plecach (jedni wolą unijnych inni amerykańskich ale to jedyne co ich różni) a swoje narody mają gdzieś. Tak się jednak, ku zgrozie anglosasów nie stało.
  • Tajemnice przetrwania
    Ogromnie mnie bawi dyskusja na temat 'cywilizacji białego człowieka'.
    Jeszcze ciekawszy jest pogląd kowbojów, ze ...Chiny kradną własność intelektualną ... Amerykanom!!
    Kawal Tysiacleci!!!

    Wtedy gdy w Ameryce jeszcze z drzewa nie zleźli i o bialych ludziach nikt nie slyszal, w Chinach wynaleźli pieniadze papierowe, bo i papier tez wynaleźli.
    I kiedy Europa pokryta byla lasami i w Paryzu ludzie mieszkali w lepiankach - w Chinach Konfucjusz nauczal o ... harmonii społecznej i społecznej dyscyplinie.

    Chiny przetrwaly wiele wojen i przemian społecznych. I przetrwaly nie tylko barbarzyńską rewolucje kulturalna ale i równie barbarzyńską wojne opiumowa .

    W V wieku pne Konfucjusz nauczal o więzi społecznej i szacunku dla inncych.

    Na pytanie ucznia, jak najlepiej służyć Bogom? - Konfucjusz odpowiedział:
    'To jeszcze nie nauczyles sie służyć ludziom - a juz chcesz służyć bogom??
    Rzeczywiscie, Chiny mniej czasy poświęcają religii - a dużo wiecej stosunkom społecznym.

    Ja pracowalam z Chińczykami pare dobrych lat. Należy ich podziwiać za wielkie przywiązanie i zobowiazania wobec ojczyzny.

    Kazdy Polak, Amerykanin czy inne przebierańcy, którzy głośno i bezwstydnie podaja sie za 'patriotów' - robią z siebie głupa, ktory wyrwal sie z domu wariatów.
    Pustosłowie nie buduje narodu.

    Chińczyk, gdziekolwiek nie jest i mieszka - pracuje z myślą o Chinach i Chinczykach.
    I wszystko co ma, zawdziecza 'matce-ojczyznie'.
    Bardzo rzadko o tym mowi.

    Pamietam, jak administracja federalna wprowadziła nowe, powikłane formularze dla naszych klientow, , ktore nagle wolno bylo przesyłać tylko elektronicznie.
    Wszyscy pyskowalismy, bo nikt nie bardzo wiedzial jak to robić i bardzo nam sie pomysl nie podobal. Zrobilismy nawet zebranie, zeby sie władzom poskarzyc.
    Bialy czlowiek zmian administrcyjnych nie kocha.

    A w tym samym czasie, nasi chinscy koledzy i poniekąd konkuencja, pozbierali sie do kupy i przez calutką noc 'przegryzali ' nowy system.
    Rano wszyscy chinscy prawnicy składali podania ...elektronicznie.

    Chińczyk sie uczy dla kraju, dla swojego narodu.
    Edukacja intensywana w Chinach zaczyna sie juz od 5-tego roku zycia.
    Ale panstwo zapewnia prawidlowy i zdrowy rozwoj każdego chińskiego dziecka.
    W Chinach jest wiele programow pozaszkolnych dla dzieci i mlodziezy. programy te uzupełniają edukacje szkolną.

    Natomiast amerykański 'indywidualizm' tworzy człowieka w próżni. Nie związanego ze społeczeństwem. Żadnym.

    I najlepszym dowodem chinskie troski o społeczeństwo jest program partii komunistycznej Chin, ktorej nawazniejszym punktem programu jest walka z ubóstwem.
    W ciagu 12 lat Chiny wyciagnely z nędzy 800 milionow ludzi.

    I podczas gdy ludzie w USA zabijaja sie za każdym groszem, i poza dolarem niczego nie widza, bo czlowiek bez pieniedzy W USA jest nic nie wart - w Chinach kwitnie kultura, literatura, teatr, balet, i sport masowy popierany przez pieniadze podatnika..

    Chiny podbijaja swiat nie mordobiciem i dezinformacja - a mrówczą pracą na uslugi drugiego czlowieka.
    Kto nie byl w Chinach, nie moze sobie nawet wyobrazic jakosci infrastruktury na uzytek publiczny.
    I w tym sensie, chinska ekspansja gospodarcza rzeczywiscie moze zawojowac swiat.

    Ale tez i Chinczycy sie przyznali:
    Jak tylko wielcy tego świata ogłosili Nowy Porzadek Świata; chińskie mózgi zebrały sie do kupy i usiadły na kilka nocy i obliczyli wspólnymi silami, co moze byc w tym systemie korzystne dla kraju.

    I kiedy Zachod sprzedal 'na zydach' własnego robotnika, inzyniera, budowlanca - Chiny otwarly szeroko wrota na przyjecie całych zachodnich przedsiębiorstw i środków produkcji i za jednym zamachem zadłużyły Hameryke na tryliony dolarow - bo tak mieli wyliczone. Bo liczy sie tylko praca zbiorowa a nie zaden monopol na szmal.
    Chinczyk nie jest ksenofobem. W Chinach istnieje okolo 200 roznych kultur jezykowych.
    Chinczyk nie traci czasu na warictwa rasistowskie i etniczne. Chinczyk moze mieszkac i pracowac w każdym kraju
    Chińczyk szanuje starszych, bardzo szanuje rodzicow i kocha dzieci. Wszystkie dzieci.
    Chiny maja tajemnice przetrwania: Kochaja własny kraji jego historie. Chinczyk uczy sie jak wariat dla dobra swojego kraju.

    To juz Mrozek w PRL-u przepowiedzial: 'Azja nadchodzi!"

    A Polakom marzyła sie granica polsko - chinska na ...Amurze.

    I podczas gdy Chiny obchodza Dzien Narodu 1-go pazdziernika,
    w USA szlag trafil kolejne miliony dolarow wydane na F-35, ktory rozbil sie w powietrzyu w Kaliforni w czasie uzupelniania paliwa

    Dzien Narodowy Chin:
    Chinese National Day: The Emerging Superpower – Veterans Today | Military Foreign Affairs Policy Journal for Clandestine Services
    https://www.veteranstoday.com/2020/10/01/chinese-national-day-the-emerging-superpower/

    F-35 rozbil sie w powietrzu w czasie pobierania paliwa:
    WATCH: $122mln F-35 Comes Crashing Down After a Mid-Air Collision With $71mln KC-130J During Air Refueling Over California - Fort Russ
    https://fort-russ.com/2020/10/watch-122mln-f-35-comes-crashing-down-after-a-mid-air-collision-with-71mln-kc-130j-during-air-refueling-over-california/?utm_medium=ppc&utm_source=push&utm_campaign=push%notificationss&utm_content=varies

    No i jeszcze bylismy swiadkami najbardziej kompromitujacej debaty politycznej w historii ...calego swiata

    Chaotyczna debata pozwolila Amerykanom pomarzyc o wyborze ...Sandersa na prezydenta USA
    Second thoughts? Americans fantasize about being able to vote for Bernie Sanders, following ‘chaos’ of first debate — RT USA News

    https://www.rt.com/usa/502142-twitter-nostalgic-for-bernie/

    Kalectwo debaty dwoch tetrykow, czyli kampania wyborcza w USA:
    ‘Will you shut up, man?’ Biden struggles to talk over interjecting Trump as debate gets off to messy start — RT USA News
    https://www.rt.com/usa/502094-biden-trump-debate-shut-up/
  • @Monaco 08:02:52 Porównania.
    Porównanie Stanów Zjednoczonych i Chin według gospodarki
    Źródło Bank Światowy:per capita Międzynarodowy Fundusz Walutowy Data 02 sierpnia 2019

    Stany Zjednoczone i Chiny to dwie największe gospodarki świata, Oba kraje łącznie mają udział odpowiednio 40,75% i 34,27% całkowitego światowego PKB w ujęciu nominalnym i PPP w 2019 r. PKB obu krajów jest znacznie wyższe niż Japonii (nominalnie) i Indii (PPP) w rankingu.
    Dlatego tylko te dwa rywalizują o pierwsze miejsce.

    Według szacunków Banku Światowego, PKB Chin stanowiło około 11% amerykańskiego w 1960 roku., A w 2017 roku. już 63%.

    Ze względu na ogromną populację Chin, ponad 4 razy większą od populacji USA, różnica między tymi dwoma krajami jest bardzo duża pod względem dochodu na mieszkańca. Dochód na mieszkańca w Stanach Zjednoczonych jest 6,38 i 3,32 razy wyższy niż w Chinach odpowiednio w ujęciu nominalnym i PPP. Stany Zjednoczone są ósmym najbogatszym krajem świata, podczas gdy Chiny zajmują 72 miejsce. Pod względem PPP Stany Zjednoczone są na 12. pozycji, a Chiny na 75.

    Chiny osiągają maksymalną stopę wzrostu PKB wynoszącą 19,30% już w roku 1970 i minimalną -27,27% w 1961 roku. W latach 1961-2017 wzrost Chin wyniósł ponad 10% w ciągu 22 lat. Stany Zjednoczone osiągnęły najwyższy w historii poziom 7,24% w 1984 r. I rekordowo niski poziom -2,54% w 2009 r. Tempo wzrostu PKB w USA było ujemne w ciągu ośmiu lat. Chiny wykazały ujemny wzrost w ciągu czterech lat.

    Według World Factbook, Chiny wyprzedzają Stany Zjednoczone w sektorze rolnictwa i przemyśle.
  • Dane do 2017 roku.
    http://statisticstimes.com/economy/image/world/us-china-gdp.jpg
  • Prognozy
    https://www.imf.org/external/datamapper/NGDP_RPCH@WEO/OEMDC/ADVEC/WEOWORLD/RUS/UKR
  • @Tiamat 20:30:46
    Co do dyscypliny pracy, miałem w trakcie mojej pracy kilkuletnie doświadczenie z Japońskimi pracownikami rożnych szczebli.
    Podobnie jak Chińczycy są bardzo obowiązkowi, merytorycznie podchodzą do wszystkiego co tyczy się pracy, gdy potrzeba pracują po godzinach i nie są konfliktowi, bardzo też punktualni jednym słowem zdyscyplinowani, konkretni.

    Tyle z mojego osobistego pozytywnego doświadczenia.

    Pozdrawiam
  • @Tiamat 20:30:46 // Chinczyk uczy sie jak wariat dla dobra swojego kraju.//
    A na Białorusi dzisiaj mamy przykład, jak tamtejsi "youppies" (young urban professionals w robieniu biznesu na wyprzedaży / dewastacji ich rodzinnego kraju) robią wszystko, aby tamtejsze resztki kultury słowiańskiej - oraz imponujących przemysłów zbudowanych tam za "Sojuza" - zamienić w ugory na wzór tych na Ukrainie dzisiaj.

    Przykład oczywiście idzie oczywiście z Rzeczpospolitej, przed 31 laty jeszcze LUDOWEJ, z orłem bez korony na głowie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:13:54
    Trochę prawdy i Wojtas strzela focha. Jakos mało męskie to. A przydałaby się jakas odporność na krytykę
  • @Mipot 11:27:19
    Niekoniecznie. A Trump jest w służbie. Jego zięć pracował u Sorosa. Gdyby Trump byl spoza układu, to już by go usunęli. W jakikolwiek sposób.
    A jakby Biden wygral to wcale nie trzeba by go usuwać. Byłby sobie figurantem.
  • @Jasiek 12:40:17
    Mieliśmy cos co nawet można by określić orientalną wersją cywilizacji łacińskiej, np. sarmatyzm. (taka sprzeczność logiczna, ale to chyba było cywilizowanie na dwa sposoby, a tak ponoć sie nie da.
    Zresztą, wcześniej chyba uważano, że pochodzimy od Wandalów. Ale to już na inną dyskusją
  • @Pedant 13:31:26
    W XVIII wieku to już Europa byla mocniejsza od Azji. Zresztą, imperium Mogołów ponoć było bajeczne, ale ich wojsko było beznadziejne. Ale reszta Indii miala jeszcze gorszych żołnierzy
  • @Jasiek 12:25:13
    Raz uruchomionego chińskiego pociągu żadna siła nie zatrzyma.
    Teraz porusza się także siłą kinetyczną, to waga ciężka.
    Prawie 1,4 miliarda ludzi pracujący dla jednego kraju, kraju który ma więcej samych tylko inżynierów niż ludności jest w połowie Europy Zachodniej. Cały potencjał jest skierowany dla dobra jednej ojczyzny.

    Więc to tylko jest kwestią czasu gdy Chiny staną się nr. 1 pod każdym względem jeżeli chodzi o gospodarkę, naukę i militarną siłę.

    Pozdrawiam :)
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:12:26
    Cywilizacja ciągle ewoluuje, ludzie chcący zachować swoje tradycje powinni je przez aktywność kulturalną pielęgnować.
    Za Polski Ludowej było Mazowsze i był Śląsk perły naszej Polskiej ludowej kultury, a za tzw wolnej Polski ? Gdzie są te zespoły ?

    Zostały przez rządzących po 1989 roku wymazane z naszego życia.

    Ktoś udaje że jest wielkim patriotą postarał się by zniszczyć polskie tradycje, ludową piękną kulturę, taniec i spiew.

    Pozdrawiam
  • @Berkeley72 21:17:53
    W Polsce kapitalistycznej, zniknęły zespoły ludowe , przecież na przestrzeni ostatnich 30 lat jest mi trudno sobie przypomnieć występy Mazowsza czy Śląska, w TV czy koncerty na żywo.

    A za Polski Ludowej tradycje narodowe różnych regionów Polski były kultywowane i eksponowane właśnie dla podkreślenia POLSKOŚCI i wzbudzenia patriotycznych więzi z Ojczyzną z Polską.

    Teraz mam The Voices od Poland a spiewają w 90% w j. angielskim

    Pozdrawiam
  • @Oscar 08:33:11
    Imperium mongolskie też wyrosło na brutalnych podbojach Euroazji, a jak skończyło ?

    Taki sam zapewne będzie koniec imperium USA, a właściwie może i nawet jeszcze gorszy gdy dojdzie tam do samo zniszczenia.

    Pozdrawiam
  • @Wican 21:32:36
    "W XVIII wieku to już Europa byla mocniejsza od Azji. Zresztą, imperium Mogołów ponoć było bajeczne, ale ich wojsko było beznadziejne"

    Tak, była mocniejsza. Ale tę moc zastosowała
    w stosunku do Chin poprzez Wojny Opiumowe
    w połowie XIX wieku.
  • Przyjedzie walec i wyrowna
    Gdy tylko zdążymy poznać prawdziwe zagrożenia to może go przetrwamy Te wszystkie wojenki są bez znaczenia w sytuacji prawdziwego zagrożenia zniknięcia całej cywilizacji Tak rozumiana globalizacja mogła by teoretycznie zapobiec temu ale doraźne interesy to uniemożliwiają Pewne kraje budują jednak schrony przerwania itd. Szkoda ze Polska nie należy do Polaków już i przyjdzie nam zniknąć a o tych pyskówka nikt nawet nie wspomni z tych co przerwaja
  • @Mipot 09:54:00
    Tak to prawda, błyskawiczny rozwój Stanów Zjednoczonych pod względem ekonomicznym odbywał się na zasadzie godpodarki rabunkowej, najpierw ziemi, następnie surowców i wyzysku ludzkiej siły roboczej.
    Dziś połacie dawniej ziemi pod uprawy są tam wyjałowione, pólpustynne.
    Kopalnie wyeksploatowane, więc Stany Zjednoczone by utrzymać stan bogactwa dla 1% dokonują neokolonizacji, czasem środkami pokojowymi, ale czesto przy pomocy siły militarnej czy wzniecanch zamachów stanu tak jak to czynili w krajach Ameryki Łacińskiej, w Azji, w Afryce no i w Europie, ostatnio na Ukrainie.

    Pozdrawiam
  • @Wican 21:31:14
    "Mieliśmy cos co nawet można by określić orientalną wersją cywilizacji łacińskiej, np. sarmatyzm. (taka sprzeczność logiczna, ale to chyba było cywilizowanie na dwa sposoby, a tak ponoć sie nie da."

    Sarmaci byli przykładem tzw. "cywilizacji turańskiej",
    ale "prawdziwy patriota" logiką się nie przejmuje.

    Do "cywilizacji łacińskiej" Konecznego najbardziej
    zbliżyły się środkowe Włochy czyli Lacjum, Romania,
    Emilia, Marche itd ... oraz reszta krajów romańskich czyli łacińskich.

    "Cywilizacja polska" istnieje w głowie Pana Wojtasa,
    ale się jeszcze w pełni nie ukształtowała.

    "wcześniej chyba uważano, że pochodzimy od Wandalów"

    To wynikło z nieporozumienia językowego. Germańscy Wandalowie
    opuścili przyszłe ziemie polskie i pod naporem Hunów
    udali się na wędrówke, aby założyć na końcu królestwo
    w pólnocnej Afryce (rozgromione przez Belizariusza).
  • @Polantek 22:02:10
    Ostania odchodzi nadzieja. Problem jest w tym że od tragicznej 2 WOJNY ŚWIATOWEJ minęło tyle lat że pokolenie które rządzi nie widziało i nie zaznało na własnej skórze totalnych zniszczeń, nieludzkich cierpień, głodu, zimna okruutnej od bomb i ognia śmierci.

    Wychowani na grach komputerowych nie zdają sobie sprawę że w realu wybuch bomby atomowej to nie dostawie nawet śladu człowieka a ci którzy jakimś cudem przeżyją będą się modli by mogli jak najszybciej umrzeć.

    Pozdrawiam

    P.s.
    Tyle pozostało po wybuchu bomby atomowej nad Hiroszimą

    https://global.unitednations.entermediadb.net/assets/mediadb/services/module/asset/downloads/preset/assets/2018/12/12282018-NICA_84769_2.jpg/image1024x768.jpg
  • @Pedant 22:14:24
    Skoro pozwala sobie Szanowny na oceny - proszę podać cechy cywilizacji, tak, aby można było określić ich zróżnicowanie.
    Bez tego będę uważał Szanownego za zwykłego palanta.
  • @Pedant 13:31:26
    Długo trwał sen uspionego chińskiego smoka :)

    Ale pierwsze poważne przebudzenie nastąpiło w czasie inwazji japońskiej na Chiny i brutalne sadystycznie dokonywane przez Japończyków mordy ludnosci chińskiej.

    Pomoc dla walczących Chin z Japończykami ze strony ZSRR i USA to już nie tyle przebudzenie co świadomość walki o przetrwanie i dostęp do nowych technologii.

    Niestety rewolucja kulturalna to zbrodnia przeciwko własnemu narodowi i utrata cennych starożytnych chinskich dzieł i zabytków. To czas mroku.

    Dopiero pod koniec lat 70 gdy Chiny były bardzo poważnie wrogo nastawione do ZSRR który angażował się w pomoc dla Wietnamu Północnego w walce z Amerykanami, Amerykanie widząc konflikt między ZSRR a Chinami, szukały w Chinach sojusznika i wspierały także Czerwone Kmery w Kambodży na wzór chinskich Maoistowskich komunistów z Pol Potem na czele którzy mordowali inteligencję, niszczyli kapitalistów i obszarników. To od tego czasu nastąpiło przy pomocy amerykańskich doradców i inwestorów całkowite chinskie przebudzenie.

    Pozdrawiam.
  • @Alfax 22:49:37
    "Długo trwał sen uspionego chińskiego smoka :) Ale pierwsze poważne przebudzenie nastąpiło w czasie inwazji japońskiej na Chiny i brutalne sadystycznie dokonywane przez Japończyków mordy ludnosci chińskiej. "

    Myślę, że zaczął się budzić już w czasie Wojen Opiumowych, ale zajęło to czas. Japończycy są szybsi, obudzili się od razu jak nawiedził ich admirał Perry:
    https://pl.qwe.wiki/wiki/Perry_Expedition

    Podobno Napoleon wskazując na Chiny na mapie, powiedział:

    "Tam spoczywa śpiący Olbrzym. Pozwólcie mu spać, bo kiedy się zbudzi poruszy cały świat".

    Anglicy go nie posłuchali.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:34:39
    "proszę podać cechy cywilizacji, tak, aby można było określić ich zróżnicowanie"

    Nie będę tworzył ad hoc swojej teorii cywilizacji.
  • więzi narodowe
    Taki drobny ostatnio przykład chińskiej więzi narodowej (social cohesion):
    Hollywood wyprodukował dwa filmy 'dla chińskiej publiki" a głównie chodziło o rynek chinski i szmal bo tam dużo ludzi chodzi do kina.

    Spece od propagandy w Hollywood zareklamowali pierwszy film pt. ‘Pożegnanie' bardzo szeroko i z wielkim namaszczeniem: użyli aktorów chińskiego pochodzenia i miała to być rzewna historia amerykańskiej Chinki, ktora wraca do Chin, do babci itp..
    Jednym słowem sentymentalny kicz typowy dla smutasów hollywoodzkich.

    I co sie porobilo?
    Publika nie dopisała, a raczej dopisała sie do reklamy:

    "Azjatycko-amerykanscy aktorzy sa paskudni a wasze filmy pokazuja nas jako niedorozwojów”

    Podbijanie Chin przy pomocy amerykańskiej kultury napotyka niejakie trudności Nie jest łatwe.

    Chińczycy sie obrazili i film pt. Farewell (Pożegnanie ) zarobił…pół miliona dolarów.

    ‘Asian-American actors are ugly & your films make us look backward’: Hollywood sets movies in China, locals don’t want to watch — RT Op-ed
    https://www.rt.com/op-ed/478793-hollywood-china-farewell-failure/
  • @Pedant 23:27:20
    Najkrótsza teoria cywilizacji:
    Poszanowanie ustanowionych praw.

    Krótkie porównanie Chin I USA:

    Chiny przetrwaly 5 tysiecy lat niemal w tych samych granicach.
    USA dogorywa juz po 200 latach.

    Chiny maja planowana gospodarke.
    USA planuje wyłącznie rozboje.

    Amerykanie nie maja niczego do zaoferowania swiatu oprócz mordobicia i dezinformacji.
    USA pyskuja na Chiny i ciagle korzystaja z chińskich wynalazków: papieru , pierowych pieniedzy i...piwa.

    Chiny kochaja swoje dzieci i dbaja o ich zdrowie, edukacje, prawidłowy rozwoj umysłowy i fizyczny i równe prawa do nauki i kariery zawodowej.
    Amerykanie traktuja wychowanie i wyksztalcenie a takze zdowie swoich swoich dzieci jako zródło dochodu dla mocno podejrzanych biznesow i biznesmenow.

    Chiny dbaja o bezpieczeństwo swoich obywateli..
    Amerykańscy żołnierze gina na wszystkich frontach świata-
    a szkolne dzieci urządzają masowe morderstwa szkolnych kolegów.

    Chiny buduja infrastrykture w wielu krajach świata .
    Amerykanie bombarduja infrastrukture po całym świecie i nawet i we własnym kraju.

    W Chinach panuje tyrania oświecona.
    W USA wszechwładnie rządzi tyrania ...nieoświecona i zbojectwo..
  • POTUS i FLOTUS na kwarantannie
    Prezydent of the United States (POTUS) i Pierwsza dama (FLOTUS) First Lady of the United States - moga zarazic sie wirusem?
    Widac POTUS sie wystraszyl i boi sie wystapic w następnej debacie z tetrykiem Bidenem.

    Trump i Melania rozpoczynaja kwarantanne po tym jak sie okazalo, ze ich bliski draadca juz ma wirusa.
    Trump & Melania ‘will begin quarantine process’ pending test results after close aide Hope Hicks contracts Covid-19 — RT USA News
    https://www.rt.com/usa/502305-trump-aide-hicks-covid/
  • debatowali bez maski
    Coraz lepiej!
    Teraz Biden musi sie dac zbadać bo debatowal zbyt zawzięcie z Trumpem i tez mógł sie zarazic!

    It’s getting better!!!

    ‘Biden needs to be tested ASAP’: Concerns raised over Biden’s health after Trump tests positive for Covid-19 — RT USA News

    https://www.rt.com/usa/502310-biden-speech-supporters-obsess/
  • @Tiamat 07:18:29 //W Chinach panuje tyrania oświecona.//
    To już w roku 1992, francuski matematyk, spec od tzw. 'teorii katastrof', (b. trudnej do cyfryzacji) mi mówił, ze Cesarskie Chiny imponowały elitom francuskim ich OŚWIECONYM ABSOLUTYZMEM, który nie tylko francuski "roi Soleil" ale i pruski Frederyk II Wielki (https://pl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_II_Wielki) starali się imitować, powstawały, dostępne dla zdolnej młodzieży, ze wszystkich stanów szkoły Ecole Politechnique i Ecole Normale, rozkwitała Academie des Sciences, itd., planowano stworzyć ustrój Hierarchiczny - czyli nie Wojtasowy - oparty na władzy czegoś takiego w rodzaju chińskiego, nie dziedzicznego mandarynatu.

    I Rene Thom o rekonstrukcji takiego "chińskiego" modelu ustroju, w dwieście lat po BURŻUAZYJNEJ (realizującej "ustrój komercyjny, oparty na władzy pieniądza, podobny do starożytnej, chłodnej, cywilizacji żydostwa" - Maurice Jolly 1864) REWOLUCJI Francuskiej, wciąż marzył.
  • @Berkeley72 18:12:51
    Doskonaly argument. Dziękuję za przypomnienie.

    I w Europie mieliśmy Arystotelesa, Demokryta i Senekę i receptę na harmonię społeczną i przetrwanie gatunku homo sapiens, homo faber, homo artifex.

    Troska o dzieci i młodzież dla rozwoju narodu i przyszłych pokoleń stanowiła podstawe zasad istnienia narodu.
    I w Europie mielismy swojego Konfucjusza.

    Konfucjusz (V wiek pne) miał odwagę twierdzić, ze nauczyciel nie uczy a studiuje ucznia, żeby poznać jego możliwości percepcji, jego talenty i wrodzone umiejętności, ktore nalezy rozwijać i wykorzystać dla dobra innych i wzajemnego uzupełniania sie indywidualnych talentow dla dobra społecznego.

    Seneka zas przypominał ze :
    - Hominem te esse memento! (pamietaj, ze jestes czlowiekiem)
    - Hominem dum docent, discunt (Ludzie, ucząc innych, uczą sie sami")

    I juz starożytni wydumali, ze :
    Hominis mens discendo alitur et cogitando - (Nauka i myśl sa pożywieniem umysłu)

    Na przykladzie USA widac, ze kowboje ptasim móżdżkiem nie wyszli poza ciasny widnokrąg króla Midasa, któremu sie marzyło, żeby wszystko czego dotknie - zamieniło sie w złoto.
    Przekonał sie biedaczek, że chleba ze złota nie da sie ugryźć.

    Mnie zastanawia, ze polityka zagraniczna USA wyśmiewa Chiny i ich system. Amerykanie oskarżają Chiny o ...kradzież intelektualnej własności kowbojów (?)

    Ale sami Amerykanie prochu nie wymyślili.
    Wymyślili Chinczycy.

    Debata Bidena z Trumpem całkowicie skompromitowała cały amerykański system nieuków przy władzy.
  • Nauka i wiedza to podstawa społeczeństwa
    A i na przykładzie Polski widać wyraźnie, ze tylko nieuki i głupki naśmiewają sie z polskich osiągnieć naukowych, artystycznych, technologicznych, przemysłowych ...PRL.

    W Hucie im. Lenina w Krakowie produkowano 10 mln ton stali rocznie, w tym stali gatunkowej i blachy karoseryjnej.
    Huta Lenina zatrudniała ponad 30 tysięcy pracowników; wszyscy mieli przygotowanie zawodowe , mieli stałe miejsca pracy i bardzo wysokie świadczenia socjalne: opiekę lekarską , wczasy pracownicze, 13- ta pensję, bezpłatny transport do pracy, sorty mundurowe, dostęp do zapomogi, bezzwrotnej pożyczki, obowiazywal taryfikator płac, mieszkania zakładowe ( w Polsce nie trzeba było zadłużać sie w banku, żeby mieszkać; a także były bezpłatne szkolenia zawodowe, bezpłatna edukacja na każdym szczeblu: od szkoły podstawowej po uczelnie wyższe i byly bezpłatne kolonie, obozy i szkolne wędrówki w czasie wakacji.
    W PRL nie było bezdomnych i głodnych.

    /Niestety, obecne władze w IIIPR probuja uzasadnić swoje istnienie kolejnym kłamstwem:
    Były bankier i obecny premier Morawiecki wyraził sie słowami, cytuje:
    "W PRL łatwo było wszystko budować bo ludzie pracowali za miskę ryżu”

    Pan premier zapomnial, ze to jego kumple za miskę ryżu sprzedali Hute Lenina i teraz jest tam…salon samochodowy.
    W obecnej Polsce niczego sie nie buduje - nawet szpitali a szkoly sie zamyka -ale za to mamy umowy śmieciowe..
    Miliony ludzi wyemigrowało z Polski, żeby utrzymac rodzine.
    W Polsce sa najniższe płace w calej Unii Europejskiej./

    W HiL produkowano 10 mln ton stali rocznie. Zatrudniano ponad 30 tysięcy pracowników na wszystkich szczeblach zawodowych i administracji.
    W Hucie Lenina nie było wypadków.

    Związek Sowiecki nie dyktował nam od kogo mamy co kupować i komu sprzedawać naszą wysokogatunkową stal. Sprzedawaliśmy po całym świecie.
    Polską stal sprzedawaliśmy nawet do USA i Australii.

    Amerykanie zamykali swoje huty, żeby kupować polską stal wysokogatunkową. Mieliśmy klauzule najwyższego uprzywilejowania w handlu z USA.
    Dlatego zniszczenie huty w Krakowie przez nałożenie przez Reagana embarga na polska stal bylo dla nas ogromnym ciosem gospodarczym.

    Polskie Przedsiębiorstwa Budowlane budowały całe zakłady przemysłowe w wielu krajach i całe rafinerie na Bliskim Wschodzie. (Irak, Syria)

    Nie bylo niewykształconych nieuków w rządzie PRL.
    Minister resortowy musiał mieć wykształcenie wyższe z dziedziny, za którą był odpowiedzialny.
    Każdy nauczyciel musiał mieć stopień naukowy z przedmiotu, którego nauczał.

    I obecne durnie i łgarze w IIIRP uważają PRL za kraj głupków i niewolników???

    Przecież teraz w Polsce nawet samochodami nie potrafią jeździć bez wypadku. Dzieci giną w drodze szkoły pod kołami aut.
    Dzieci i dorośli masowo toną w stawach, jeziorach i w morzu, bo nikt ich nie nauczył pływać.
    W Polsce płoną domy z powodu wadliwych instalacji gazowych.

    I tylko ostatni nieuk lub nieuczciwy agitator próbuje ośmieszyć gospodarkę PRL.

    PRL nie zostala zniszczona bo inzynier Gierek byl nieukiem.
    Jest to chamskie kłamstwo.

    Polskę Ludową zniszczyły opłacane przez Zachód strajki i embarga.
    Za czasów PRL nie było sankcji. Były embarga.
    Sankcjami zniszczono Irak. I niszczy sie Iran. I probuje zniszczyc Rosje.

    Zachodnia Europa i USA nałożyły embargo na cały polski przemysł elektroniczny i zniszczyły strajkami wielkie przedsiębiorstwa.

    Po 1989 roku, te zbankrutowane przedsiębiorstwa sprzedano za grosze zachodnim spekulantom giełdowym.

    PRL nie rozpadł sie 'sam od siebie’.

    Mieliśmy znakomitą kadrę wykształconych specjalistów w różnych dziedzinach.

    Rewolucja kolorowa w Polsce wypędziła wszystkich na Zachod.
    Bo rozpoczęła sie wielka rewolucja systemów komputerowych.
    Zachód powrzebowal specjalistów. Zachód nie mial czasu ani pieniędzy na wykształcenie amii specjalistów od programowania i przetwarzania danych.

    O tych polskich specjalistach, którzy swoja wiedzą wspomogli największe przedsiębiorstwa zachodnie - wstyd teraz opowiadać.

    Pan Morawiecki nigdy o nich słyszał??
    Bo to polscy specjaliści podłączali systemy komputerowe do satelitów opracowali skanowanie cen przy kasie w supermarketach; polscy architekci i budowlańcy zarządzali budowa stadionu olimpijskiego w Sydnej; zaprojektowali i budowali nowoczesne osiedla na Zachodzie, nadzorowali projekty w Bechtelu i innych zachodnich firmach nie tylko na Bliskim Wschodzie ale i w Norwegii, USA, Anglii, Australii, .
    Polscy naukowcy pracowali na wyższych uczelniach na wszystkich niemal kontynentach.
    Polscy hydraulicy zrobili kariery nie tylko w Anglii.

    Bo Polska Solidarnościowa nie potrzebuje juz inżynierów techników, naukowców, stalowników - teraz wykańcza górników.
    I pyskuje na PRL.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej